Upały w Polsce. Jak chronić psa przed przegrzaniem i poparzeniem łap?

2026-06-26 21:55:00
Upały w Polsce. Jak chronić psa przed przegrzaniem i poparzeniem łap?

Fala upałów, która właśnie ogarnęła Polskę, to dla nas ulga po długiej zimie. Dla naszych psów może być jednak realnym zagrożeniem zdrowia, a w najgorszym przypadku – życia. Pies inaczej radzi sobie z wysoką temperaturą niż człowiek, dlatego to na nas, opiekunach, spada cała odpowiedzialność za jego bezpieczeństwo w te gorące dni. Sprawdzamy, na co zwrócić szczególną uwagę i jak realnie pomóc psu przetrwać upał.

Dlaczego psy tak źle znoszą wysokie temperatury?

Człowiek chłodzi się, pocąc się całym ciałem. Pies nie ma tej możliwości – gruczoły potowe znajdują się u niego głównie na opuszkach łap, więc swoją temperaturę reguluje przede wszystkim przez dyszenie. W bardzo gorące i wilgotne dni ten mechanizm po prostu nie wystarcza, a organizm psa zaczyna się przegrzewać znacznie szybciej, niż mogłoby się wydawać.

Prawidłowa temperatura ciała psa wynosi około 38–39°C. Gdy przekroczy 40,5°C, mówimy już o udarze cieplnym – stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Szczególnie narażone są:

  • psy ras brachycefalicznych (mopsy, buldogi francuskie, shih-tzu) – skrócona kufa utrudnia im efektywne dyszenie,
  • szczeniaki, psy starsze, otyłe oraz z chorobami serca,
  • psy o ciemnej lub bardzo gęstej sierści,
  • psy intensywnie aktywne fizycznie w pełnym słońcu.

Pierwsze objawy przegrzania – nie czekaj na gorsze

Zanim dojdzie do udaru, organizm psa wysyła wcześniejsze sygnały. Warto je znać, bo szybka reakcja może zapobiec dramatowi. Zwróć uwagę na:

  • intensywne, ciężkie dyszenie i przyspieszony oddech,
  • niepokój, a czasem wręcz panikę,
  • mokre ślady łap na chodniku,
  • zaczerwienione, ciemnoczerwone lub wiśniowe dziąsła i wnętrza uszu,
  • osłabienie, niechęć do ruchu, kładzenie się.

Jeśli zaobserwujesz takie objawy, natychmiast przenieś psa w chłodne, zacienione miejsce i podaj mu chłodną (nie lodowatą!) wodę do picia w małych porcjach. Możesz też zwilżyć sierść wodą, zaczynając od łap, brzucha i klatki piersiowej – nigdy gwałtownie i nigdy wodą bardzo zimną, bo to może wywołać szok termiczny.

Drgawki, utrata przytomności, wymioty czy biegunka to już objawy zaawansowanego udaru cieplnego. W takiej sytuacji liczy się każda minuta – po udzieleniu pierwszej pomocy jak najszybciej jedź do weterynarza.

Rozgrzany asfalt parzy łapy szybciej, niż myślisz

To jeden z najczęściej niedocenianych zagrożeń lata. Gdy temperatura powietrza wynosi 30°C, asfalt może się rozgrzać nawet do 50–60°C, a w pełnym słońcu w godzinach popołudniowych – jeszcze więcej. Takie temperatury powodują bolesne poparzenia opuszek już po kilku minutach kontaktu.

Jak to sprawdzić bez termometru? Wystarczy przyłożyć wierzch własnej dłoni do nawierzchni na 5 sekund. Jeśli Ty nie wytrzymasz – łapy psa też tego nie zniosą. W praktyce oznacza to wybieranie trawiastych terenów, omijanie rozgrzanego asfaltu i betonu oraz przekładanie dłuższych spacerów na wczesny ranek lub wieczór, kiedy nawierzchnie i powietrze są chłodniejsze.

Jak zaplanować bezpieczny spacer w upalne dni?

  • Pora spaceru. Wczesny ranek i wieczór to jedyne sensowne okno na dłuższą aktywność. Środek dnia, zwłaszcza między 11 a 17, to czas na odpoczynek w cieniu.
  • Woda zawsze przy sobie. Pies powinien mieć dostęp do świeżej wody nie tylko w domu, ale też na każdym, nawet krótkim wyjściu. To jeden z najprostszych sposobów, by zapobiec przegrzaniu, zanim się zacznie.
  • Cień i przerwy. Nawet krótki spacer powinien mieć momenty odpoczynku w zacienionym miejscu.
  • Bez kagańca i zbyt mocno dopasowanej obroży. Pies musi mieć możliwość swobodnego dyszenia – to jego jedyny sposób na chłodzenie się.
  • Obserwacja, nie rutyna. To, że pies wczoraj zniósł godzinny spacer, nie znaczy, że dziś, w jeszcze większym upale, poradzi sobie tak samo dobrze.

Sprzęt, który realnie pomaga w upały

Dobry sprzęt na spacer to nie luksus, a kwestia bezpieczeństwa i komfortu psa w gorące dni.

Poidełko zawsze pod ręką. Zwykła butelka wody zamienia się w funkcjonalne poidełko dla psa za pomocą silikonowej nakładki WAUDOG – wystarczy nałożyć ją na butelkę, żeby w każdej chwili podać pupilowi wodę na spacerze, w lesie czy podczas podróży. Silikon spożywczy jest bezpieczny dla zwierząt, łatwo się myje (również w zmywarce) i nie zajmuje miejsca w plecaku.

Obroże i smycze z taśmy Hexa. To rozwiązanie szyte na lato – taśma tego typu można bez obaw zamoczyć w jeziorze, rzece czy morzu, a po wyjściu z wody szybko wysycha i nie pozostaje wilgotna na długo. To realna różnica w porównaniu z klasycznymi materiałami, które potrafią pozostawać mokre i nieprzyjemne dla psa (i dla właściciela) jeszcze długo po kąpieli.

Linki treningowe. Przy spacerach w terenie, gdzie chcesz dać psu więcej swobody bez utraty kontroli – np. na łące czy przy wodzie, daleko od ruchu – linka treningowa pozwala zachować bezpieczną odległość, a jednocześnie nie ogranicza psa tak, jak krótka smycz przy wysokich temperaturach i potrzebie częstszych przystanków.

Najważniejsza zasada lata

Upał to nie czas na rekordy kilometrowe ani forsowne zabawy z piłką. To czas na czujność, wodę pod ręką i zdrowy rozsądek. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do stanu swojego psa w gorący dzień – nie czekaj, skontaktuj się z weterynarzem. Lepiej zareagować za wcześnie, niż za późno.

Autor:Marcin